Casio G1 – Nowy G-Shock wcale nie będzie zegarkiem

Nowy, pancerny Casio Exlim G1

Nowy, pancerny Casio Exlim G1

G-shock to linia bardzo odpornych produktów Casio o wyrobionej renomie. Trwałe
konstrukcje sprawiają, że można używać ich w niemal dowolnych warunkach bez
obaw o uszkodzenie. Ale czy G-Shock musi być zegarkiem? Firma Casio uznała, że
chyba nie i przelała trochę dobrego wizerunku swojej linii zegarków ręcznych
na nowy, przygodowy aparat fotograficzny. Exlim G1 dla niektórych może wydać
się nawiązaniem do nazewnictwa panasonika, ale Casio wcale nie chciało
wypuszczać kompaktu z wymienną optyką, a aparat zgrabny wygodny i trwały jak
pancerny zegarek.

Casio Exlim G1

Nowa konstrukcja wyposażona w matrycę o rozdzielczości 12,1 megapiksela i
nie wysuwający się poza obudowę obiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym jest
odporna na kurz, wodę (do 3 metrów głębokości) i upadki z ponad 2 metrów.
Wytrzymałość nowego Casio Exlim G1 nie bierze się z niczego, aparat ma
dwuwarstwową, wzmocnioną konstrukcję ze stali. Dysponując już tak odporny
zestawem japończycy postanowili wtłoczyć pod obudowę jeszcze w kilka
przydatnych dla poszukiwaczy przygód funkcji. Aparat może np. kręcić filmy w
formacie 16:9, albo robić zdjęcia w zadanym interwale czasowym. Oprócz tego
jest też bliżej nieopisana funkcja YouTube Capture Mode, która
najprawdopodobniej będzie służyła szybkiemu przesyłaniu filmów do największego
serwisu tego typu.

A i byłbym zapomniał wszystko to zmieściło się w stylowej obudowie
grubej na zaledwie 19,9 mm.

Aparat będzie dostępny na początku przyszłego roku.