Jak dbać o sprzęt? Część 1

Jak zabezpieczyć sprzęt przed zniszczeniem?

Jak zabezpieczyć sprzęt przed zniszczeniem?

Kupowanie sprzętu fotograficznego to często dość absorbujący i czasem stresujący proces. Szukamy informacji na ten temat u znajomych, w Internecie, a na końcu u sprzedawcy. Suma jaką wydajemy jest znaczna dla budżetu domowego, toteż warto o zakupiony sprzęt dbać tak, aby nieskazitelny wygląd utrzymał się jak najdłużej oraz aby nasza cyfrówka zachowywała swoje właściwości optyczne i mechaniczne przez cały okres użytkowania. Nie należy być przesadnym purystą, jednak możecie być pewni, iż dobre traktowanie waszego sprzętu na pewno się zwróci. Po pierwsze: kiedy w przyszłości będziecie go chcieli odsprzedać, to wszelkie głębokie rysy, odpryski czy widoczne otarcia bardzo zniechęcają do kupna i znacząco obniżają cenę. Po drugie: dzięki dbałości o sprzęt, może zaoszczędzimy sobie sytuacji, że po powrocie do domu podczas oglądanie zdjęć na komputerze czy odbitkach będzie widoczna na nich cała gama „paprochów”, które nie zauważenie znalazły się między matrycą, a obiektywem. Po trzecie: czemu nasz tak drobiazgowo wybrany sprzęt nie miałby służyć nam przez długie lata?

Lepiej zapobiegać niż leczyć – znana wszystkim maksyma.
Na rynku istnieją tysiące różnej maści pokrowców, toreb i
plecaków dedykowanych specjalnie aparatom. Mogąc podzielić
się moim doświadczeniem, chciałbym przekazać Wam drodzy
czytelnicy kilka rad, którymi należy kierować się przy
wyborze ochrony dla aparatu. Zaczniemy od tego co kupić, aby
nasz aparat miał zapewnioną dobrą ochronę przed warunkami
zewnętrznymi.

Futerał powinien być przede wszystkim praktyczny, a dopiero
potem „ładny”. Pamiętajmy, iż ma on określone zadanie.
Kiedy mamy do wyboru co chcemy kupić czy np. torbę czy
pokrowiec powinniśmy wybrać to mniejsze – tyczy się to głównie
kwestii związanej z aparatami kompaktowymi. Z doświadczenia
wiem, że dużej torby często nie chce się ze sobą nosić,
zostawiamy ją w domu, samochodzie, a możemy być pewni jednego
– właśnie w takiej sytuacji nie wiadomo skąd przyjdzie ulewa
na miarę potopu, przewrócimy się na szlaku i rozbijemy
niechroniony niczym sprzęt lub wiszący na ramieniu goły aparat
skusi na siebie jakiegoś amatora szybkiego zarobku. Pamiętajmy
o tym przy wyborze. W przypadku lustrzanek, zazwyczaj jesteśmy
zmuszeni do zakupu torby (im większa torba tym grubszy pas na
ramię powinna posiadać, aby nie wżynał się on podczas
noszenia), jednak zastanówmy się czy nie warto dołożyć trochę
więcej i kupić specjalnie zaprojektowany plecak. Pozwala on na
bardzo szybki dostęp do obiektywów/filtrów, zazwyczaj
wystarczy zsunąć go na jedno ramię i od boku dostać się do
naszego dobytku – w tego rodzaju produktach specjalizuje się
firma LowerPro.

Torba otwierana od boku

Futerał na aparat nie powinien
mieć zbyt skomplikowanego zapięcia. Bardzo dobrze sprawdzają
się zatrzaski, praktyczny jest również zamek. Osoby o mocnych
nerwach mogą kupić pokrowiec zamykany na rzepy, jednak osobiście
nie polecam tego rozwiązania. Rzepy szybko się brudzą i tracą
swoje właściwości, mogą się samoczynnie otwierać w najmniej
pożądanym momencie. Kombinacje np. w postaci klapa na rzep +
zamek nie są praktyczne, gdyż zmuszają nas do dodatkowych
niepotrzebnych ruchów przy bardzo częstym
wyjmowaniu i wkładaniu aparatu.

Nasz plecak, futerał czy torba powinny być bez względnie
wodoodporne. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy w krótkich
spodenkach i koszulce idziemy latem na wycieczce i nagle dopada
nas ulewa – nie przemakalny pokrowiec zaoszczędzi nam sporo
stresu w takiej sytuacji. Zwróćmy uwagę na zamek, czy jest on
specjalnie skonstruowany tak, aby nie mogła przeciekać przez
niego woda. Kolorystyka w zasadzie jest dowolna, jednak polecam
ciemne kolory, nie będzie trzeba go czyścić po każdym wyjściu
oraz mniej będzie się rzucał w oczy podejrzanym przechodniom.
Dobry futerał nie powinien otwierać się „w całości”. Co
to znaczy? Mój znajomy w czasie spływu kajakowego podczas
otwierania futerału w chwili nieuwagi rozsunął go zbyt daleko
i aparat po prostu wypadł wprost do rzeki, a nie był to żaden
z odpornych na wodę modeli np. Olympusa serii SW…

To koniec pierwszej części porad jak dbać o sprzęt, mam
nadzieję, że dzięki tej lekturze łatwiej będzie Wam zdecydować się
na rodzaj ochrony waszej cyfrówki. W następnej części opiszę
jak czyścić i konserwować aparat.

Źródła: Własne oraz lowepro.com.pl