Odliczanie do premiery aparatu Micro 4/3 Olympusa

Pierwszy Olympus micro 4/3 prezentowany przez Pana Ogawę

Pierwszy Olympus micro 4/3 prezentowany przez Pana Ogawę

Jeżeli ktoś zapytałby mnie o największą innowację ostatnich lat w
cyfrowej fotografii to chyba obok torby na zamek, możliwości kręcenia klipów
HD i dołączania jednostek GPS do aparatu wymieniłbym system micro 4/3. Rozwiązanie,
wokół którego mnóstwo szumu robią póki co dziennikarze i sami producenci
ma szansę wnieść dużo dobrego do cyfrowej fotografii. Lumix G1 będący
najczęściej przytaczanym przedstawicielem tego segmentu reklamowany był
jako aparat dający nam możliwości robienia pięknych zdjęć i wymiany
obiektywów bez wymiarów i wagi jakie towarzyszą przeciętnej lustrzance. Za
panasonikiem podążyli także inni producenci, którzy zaczęli prezentować swoje
lustrzanko – podobne modele obiecując, że już w niedługim czasie znajdziemy je
na sklepowych półkach. W gronie takich “obiecujących” producentów
znalazł się także Olympus, który na tle konkurencji wyróżnił się tym, że
jego aparat nie próbował imitować wyglądem lustrzanki, a raczej przypominał
klasyczny aparat małoobrazkowy lub choćby Sigmę
DP2.

Zdjęcie aparatu Micro 4/3 olympusa z Photographyblog.com

Poza designem i możliwościami nowego systemu aparat olympusa ciekawi metodą
promocji. Japończycy otworzyli właśnie stronę
internetową, na której możemy wypełnić formularz i dołączyć do grona
wyczekujących pasjonatów, których producent będzie raczył ekskluzywnymi
informacjami o zbliżającej się premierze nowego aparatu. Miejmy nadzieje, że
podsycanie napięcie jest adekwatne do jakości i możliwości nowego urządzenia
i nasza redakcja, która także włącza się do zabawy nie rozczaruje się
pierwszym produktem micro 4/3 w ofercie Olympusa.

źródła: olympus-consumer.com,
photographyblog.com