Pełnoklatkowa lustrzanka A850 i obiektyw 28-75mm F2.8 SAM

Sony Alfa A850 - tańsza A900

Sony Alfa A850 – tańsza A900

Tańszy lub niższa cena to określenia, które z marką Sony mnie się
raczej nie kojarzą. Moje subiektywne odczucia nie muszą wcale pokrywać się z
rzeczywistością czego najlepszym dowodem mogą być dwie najświeższe nowości
tej marki. Sony A850 to nowa lustrzanka, o której można było usłyszeć już
jakiś czas temu przy okazji wycieku
do sieci jej instrukcji obsługi na kilka tygodni przed oficjalnymi
zapowiedziami. Wiadomo było już wtedy, że zbliża się aparat pełnoklatkowy
mający stanowić cenową alternatywę dla A900. Idea jest bardzo prosta. Większość
podzespołów A850 dziedziczy wprost od A900, z pudełka znika pilot zdalnego
sterowania, zmniejszona zostaje prędkość zdjęć seryjnych i wizjer, a tym
samym cena staje się bardziej przystępna. W aparacie znajduje się więc
24,5-megapikselowa matryca z sensorem EXMOR CMOS o rozmiarze 35,9 x 24 mm (pełna
klatka), podwójny przetwornik obrazu Dual Bionz i układ AF korzystający z 9
punktów krzyżowych i 10 pomocniczych dający możliwość koreakty back i
front focusa.

Sony A850

Te i inne podobieństwa z A900 kończą się w zasadzie na zagadnieniu zdjęć
seryjnych, których jak wspominałem w ciągu sekundy A850 może wykonać mniej
(3, w A900 – 5) oraz na wizjerze, którzy pokrywa 98% kadru, a nie 100% jak miało
to miejsce w A900.

Te drobne zabiegi pozwoliły Sony na obniżenie ceny detalicznej z 9 000 zł
za A900 na 8 000 zł za A850.

28-75mm F2.8 SAM

Osoby, którym propozycja ta przypadnie do gustu mogą także zainteresować
się inną nowością Sony – obiektywem 28-75mm f/2,8 SAM. Nowa optyka ma
stanowić cenową alternatywę dla Carla Zeissa 24-70mm f/2,8 oferując te samą
światłosiłę, ale nieco gorsze wykończenie i silnik autofokusa. Zabieg
podobny jak w przypadku aparatu w USA przełożył się na sugerowaną cenę
detaliczną na poziomie 800$ co stanowi połowę ceny obiektywu, na którym się
wzorowano.

Ile obiektyw będzie kosztował w europie, tego nie wiadomo ale wiadomo, że
nie będzie to wierna kopia optyki Zeissa. Oszczędność poczyniona na napędzie
autofokusa skutkuje tym, że zamiast SSM tu znajdziemy jedynie SAM, który
znacznie częściej stosowany jest w podstawowych modelach. Obiektyw ostrzy z
minimalnej odległości 38 cm, a jego budowa to 16 elementów w 14 grupach (4
soczewki asferyczne).

,
fotopolis